Śledzenie zdarzeń w Google Analytics (event tracking)

April 2, 2009 – 12:02 am

Funkcjonalność,  o której piszę nie jest jeszcze dostępna standardowo użytkownikom Google Analytics. Można za to zapoznać się z dokumentacją, znajdującą się pod adresem Event Tracking Overview. Event Tracking, to mechanizm, który w dużym skrócie pozwala na śledzenie specyficznych zdarzeń na stronach internetowych, takich, które nie generują przeładowania strony, stąd ich śledzenie klasycznymi metodami w Google Analytics było utrudnione (chociaż nie niemożliwe). Korzystając z cytowanej strony, pozwolę sobie przytoczyć główne zastosowania modułu Event Tracking. Mechanizm pozwala na badanie:

  • zdarzeń w aplikacjach Flash, szczególnie w playerach video
  • elementach stron wykorzystujących technologię AJAX
  • gadżetach/widżetach
  • ściągania plików (np. .pdf’ów lub .zip’ów)
  • czasu ładowania stron lub ich elementów

Ze swej strony chciałby dodać, że Event Tracking pozwala także na bardzo ciekawe (potencjalnie) badanie ruchu myszy – bez konieczności kliknięcia. Można w ten sposób określić, czy użytkownik poruszał kursorem myszy nad dowolnymi elementami (zdefiniowanymi jako <div>) strony.

Typowe wykorzystanie modułu Event Tracking definiuje się np. w ten sposób:

_trackEvent(category, action, optional_label, optional_value)

Poszczególne parametry oznaczają: kategorię zdarzenia (np.: w playerze video zdefiniujemy ją jako “Videos”, a w sekcji plików do ściągnięcia np.: “Downloads”); akcję wykonaną przez użytkownika (np.: “Play”, “Stop”); etykietę (opcjonalnie) np.: tytuł filmu  lub nazwę ściąganego pliku oraz opcjonalny argument traktowany jako liczba (np.: długość odgrywanego filmu).

Podobnie jak w module E-commerce można dość swobodnie operować parametrami zdarzeń i tylko wyobraźnia użytkownika ogranicza potencjalne możliwości wykorzystania modułu śledzenia zdarzeń. Warto wspomnieć o dwóch bardzo ważnych faktach związanych z korzystaniem z Event Tracking’u:

  • kwestię współczynnika odrzuceń (bounce rate)
  • ograniczeń w liczbie zdarzeń raportowanych w każdej sesji (wizycie użytkownika)

Wszelkie zdarzenia generowane automatycznie (np. po załadowaniu strony) będą przekłamywać współczynnik odrzuceń, ponieważ Analytics będzie zliczał takie zdarzenie jako kolejną interakcję użytkownika ze stroną. Ma to swoje dobre i złe konsekwencje: w końcu wykonanie jakiejś akcji (odegranie filmu, kliknięcie w element sterowany AJAXem) zostanie prawidłowo zaliczone i taka wizyta nie zwiększy bounce rate serwisu.  Z drugiej zaś strony – automatyczne zdarzenia będą przekłamywać współczynnik odrzuceń w nieprawidłowy sposób. Dobrze pokazuje to, jakim problemem jest prawidłowe wykorzystanie modułu Event Tracking w kontekście badania współczynnika odrzuceń.

Ograniczenie liczby zdarzeń do 500 na sesję dla większości użytkowników nie będzie problemem, jednakże poważnie ogranicza wykorzystanie funkcjonalności MouseOverTracker(). Przy próbach śledzenia ruchu myszy bardzo szybko można wyczerpać wspomniany limit.

Na koniec warto wspomnieć o mechanizmie TimeTracker(), który daje możliwość zliczania czasu wykonania operacji ładowania elementów strony (filmów, skryptów) lub wykonania pewnych operacji. Może też być przydatny przy zliczaniu czasu, jaki zajął użytkownikowi proces kliknięcia w przeróżne elementy witryny.

Wszyscy, którzy chcą poeksperymentować z modułem Event Tracking mogą wypełnić prośbę o włączenie tej funkcjonalności dla ich konta Google Analytics. Wystarczy wypełnić prosty formularz.

Tags: , , , ,

  1. Jeden komentarz do “Śledzenie zdarzeń w Google Analytics (event tracking)”

  2. Przed wdrożeniem śledzenia zdarzeń warto wcześniej spisać sobie strukturę jego elementów i później konsekwentnie według niej tagować linki i inne elementy. Na naszym blogu nie stosowaliśmy jej od początku i później wyszły kwiatki. Dlatego polecamy przemyślenie takiej struktury – opisaliśmy ją również tutaj: http://bit.ly/eqikpa

    Komentował: Mariusz dnia: Jan 4, 2011

Skomentuj ten wpis.